PROLOG
Cześć, nazywam się Robyn Rihanna Fenty... [...]
Boję się. Tak cholernie się boję. Ciarki przechodzą mi po ciele, cała się trzęsę, a do oczu napływają łzy. Oni za moment wtargną do mojego domu. Co oni ode mnie chcą? A jeżeli nie chodzi im tylko o pieniądze i zaraz poderżną mi gardło?
- Kurwa Robyn, co ty mówisz! - powiedziałam sama do siebie przerażona.
Nagle usłyszałam skrzypiące drzwi. Oznaczało to tylko jedno - właśnie są w moim mieszkaniu. Schowałam się za ogromną sofę z nadzieją, że mnie nie zauważą. Podsłuchiwałam co mówią, nie sprawdził się mój najgorszy scenariusz. Chodziło im tylko o moje kosztowności.
- Jasna cholera Drake pośpiesz się, zaraz ktoś wezwie psy! - rzekł jeden z nich do swojego kumpla.
Siedziałam cicho jak mysz. Wszystko wymknęło się z pod kontroli gdy zahaczyłam o mój ulubiony obraz. Usłyszeli to.
- No pięknie Robyn, pięknie. Teraz tylko czekaj, aż Cię zgwałcą i zabiją. - powiedziałam do siebie szeptem.
Było ich 4. Wszyscy podeszli do miejsca, z którego usłyszeli hałasy. Miałam ochotę rozbeczeć się jak dziecko, byli już tylko krok ode mnie [...]
- Huhuhu, kogo my tu mamy, ty stary, patrz! - krzyknął jeden z nich.
W tym momencie podszedł ten, który przykuł moją największą uwagę. Z tego co słyszałam, zwał się Drake. Miał wrażliwy wyraz twarzy, w porównaniu do pozostałych. Był bardzo przystojnym facetem, o ciemnoskórej karnacji. Przyodziany był w zwykły t-shirt i dresy, na jego szyi widniał złoty, lśniący jak słońce łańcuch.
Z resztą - o czym ja w ogóle myślę. Przecież to włamywacz, który wtargnął do mojego domu ze swoimi kumplami!
- Josh, zabij ją, przecież ona na nas doniesie, a sam wiesz co nam grozi! - wykrzyczał Michael.
- Nie, nie. Spokojnie. Już ja postaram się o to, by do tego nie doszło - powiedział Drake.
Myślałam, że to mój koniec. Okazało się jednak, że ten jeden dzień zmienił moje życie całkowicie i wywrócił je o 180 stopni...
nie moge sie doczekać kolejnego wpisu. proszę o powiadamianie na tt @DamaFenty
OdpowiedzUsuń